poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Rozdział II




Siedzieliśmy sobie tak na ławce i patrzeliśmy jak chłopaki grali. Igła był na skraju wyczerpania i szedł w naszą  stronę .

- Ej widzisz ! Krzysiek idzie do Nas . ! - powiedziała entuzjastycznie Gosia .


- Ale po co . ?  Natychmiast odwróciłam głowę , żeby nie patrzeć na Niego . Wgl nie miałam zamiaru się patrzeć na Libero . Czułam ,że cała się stresuje .

- Cześć dziewczyny .! Wiecie że zajęliście naszą ławkę. - powiedział zadowolony Krzysiek

- Na prawdę przepraszamy . Już z stąd wychodzimy . ! - powiedziała Gosia

- Nie . Nie musicie opuszczać tej ławy  . Możecie siedzieć . - powiedział i wziął spory łyk wody .

- Dziękujemy, Bardzooo dziękujemy - uśmiechnęła się do Ignaczaka i szturchnęła mnie w łokieć .

- Chcecie zagrać . Miło mi by było gdybyście przyjęli moja propozycję .- rzekł Igła .

-  Pewnie , że tak .

-  Krzysiek Jestem

- Małgosia .

- A czy druga koleżanka ma zamiar się przedstawić . - powiedział śmiejąc się .

- yy.. Oczywiście , Kornelia dla ciebie - rzekłam .

-Dla ciebie . tylko dla mnie? - zaśmiał się cwaniacko .


- Oj nie czepiaj się tak dużo . - uśmiechnęłam się .



- No dobra . to chodźcie zagramy sobie w siatkówkę - powiedział i szedł w stronę boiska .

Poszliśmy w ślady Ignaczaka .

- Drodzy koledzy przedstawiam wam moje koleżanki
Małgosia i Kornelia . Małgosia idzie do mnie a Kornelia idzie do Pita .

i Tak słusznie postąpiłam .

- Cześć Wam - powiedziałam

- Cześć - odpowiedzieli i zaczęli się przedstawiać .

Tak samo było u Gosi .

Akurat w mojej drużynie był Bartek .

-  Hej , Bartek - powiedział i uśmiechnął się .

Popatrzył się prosto w moje oczy
Jego cudowne , błyszczące źrenice były  dla mnie jak uzależnienie .
Po prostu byłam zapatrzona w Niego .

- Hej , Kornelia - odpowiedziałam

- Robisz się cała czerwona - dostrzegł

O Kurde zauważył.
 - Jestem nieśmiała i zestresowana .

- Rozluźnij się - odparł

- Dobra , to może zaczniemy już grać co ?

- Ok. Chłopaki Gramy - krzyknął na całą salę
.

My rozpoczęliśmy grę , Kurek Zagrywał . Cała się zlękłam gdy tak mocno zaserwował . Ledwo co Kubiak odebrał , rozegrał Zagumny a do ataku wystawili Zbyszka ale mieliśmy niesamowity blok . Składał się z Piotrka i Marcina . Drugi raz Kuraś zepsuł Zagrywkę . A u Gośki serwował  Bartman . Piłka leciała na Ruciaka . Przyjął doskonale . Żygadło rozegrał a do do ataku przystąpił Pit . Piłka trafiła na samą linię boiska . Kolej na Mnie . Na zagrywkę poszłam . Nie zwracałam uwagę na chłopaków i Gosię . Stanęłam metr od linii i zaczęłam . Podkręciłam piłkę w górę i wyskok , piłka leciała tuż nad taśmą się podkręciła.Leciała prosto na Krzysia. nie zdołał dobrze odebrać. POleciała na bok .

- Gdzie Ty się tak nauczyła zagrywać dziewczyno ? - zapytał zdziwiony Kurek .

 - No przecież w szkole . Skupiłam się na grze - odpowiedziałam


- Jesteś niesamowita - odrzekł , uśmiechając się o posłał oczko w moją stronę .

- Dziękuje - zrumieniłam się .

Kolejny raz zagrywałam . Tym razem słabiej i na Małgosie poleciała . Gosia odebrała . Potem Guma  . a Winiar zaatakował na mnie.  Musiałam ja odebrać i tak właśnie postąpiłam . Ledwo co mi się udało . Pit wystawił a Bartek zaatakował.  Tak trwało jeszcze z jakieś 45 min . 


- Dobra , Kończymy - rzekł Winiar z Igłą .
 

-Dobraa. - krzyknęli chłopaki . Gosia była zajęta rozmową z Krzysiem a ja dobierałam się do aparatu fotograficznego  i zaczęłam robić zdjęcia.

- Hej . Kornelia. Czy masz czas na pogawędkę ? - Zagadał Pit .

- Oczywiście . - powiedziałam .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz