Siedzieliśmy sobie tak na ławce i patrzeliśmy jak chłopaki grali. Igła był na skraju wyczerpania i szedł w naszą stronę .
- Ej widzisz ! Krzysiek idzie do Nas . ! - powiedziała entuzjastycznie Gosia .
- Ale po co . ? Natychmiast odwróciłam głowę , żeby nie patrzeć na Niego . Wgl nie miałam zamiaru się patrzeć na Libero . Czułam ,że cała się stresuje .
- Cześć dziewczyny .! Wiecie że zajęliście naszą ławkę. - powiedział zadowolony Krzysiek
- Na prawdę przepraszamy . Już z stąd wychodzimy . ! - powiedziała Gosia
- Nie . Nie musicie opuszczać tej ławy . Możecie siedzieć . - powiedział i wziął spory łyk wody .
- Dziękujemy, Bardzooo dziękujemy - uśmiechnęła się do Ignaczaka i szturchnęła mnie w łokieć .
- Chcecie zagrać . Miło mi by było gdybyście przyjęli moja propozycję .- rzekł Igła .
- Pewnie , że tak .
- Krzysiek Jestem
- Małgosia .
- A czy druga koleżanka ma zamiar się przedstawić . - powiedział śmiejąc się .
- yy.. Oczywiście , Kornelia dla ciebie - rzekłam .
-Dla ciebie . tylko dla mnie? - zaśmiał się cwaniacko .
- No dobra . to chodźcie zagramy sobie w siatkówkę - powiedział i szedł w stronę boiska .
Poszliśmy w ślady Ignaczaka .
- Drodzy koledzy przedstawiam wam moje koleżanki
Małgosia i Kornelia . Małgosia idzie do mnie a Kornelia idzie do Pita .
i Tak słusznie postąpiłam .
- Cześć Wam - powiedziałam
- Cześć - odpowiedzieli i zaczęli się przedstawiać .
Tak samo było u Gosi .
Akurat w mojej drużynie był Bartek .
- Hej , Bartek - powiedział i uśmiechnął się .
Popatrzył się prosto w moje oczy
Jego cudowne , błyszczące źrenice były dla mnie jak uzależnienie .
Po prostu byłam zapatrzona w Niego .
- Hej , Kornelia - odpowiedziałam
- Robisz się cała czerwona - dostrzegł
O Kurde zauważył.
- Jestem nieśmiała i zestresowana .
- Rozluźnij się - odparł
- Dobra , to może zaczniemy już grać co ?
- Ok. Chłopaki Gramy - krzyknął na całą salę .
My rozpoczęliśmy grę , Kurek Zagrywał . Cała się zlękłam gdy tak mocno zaserwował . Ledwo co Kubiak odebrał , rozegrał Zagumny a do ataku wystawili Zbyszka ale mieliśmy niesamowity blok . Składał się z Piotrka i Marcina . Drugi raz Kuraś zepsuł Zagrywkę . A u Gośki serwował Bartman . Piłka leciała na Ruciaka . Przyjął doskonale . Żygadło rozegrał a do do ataku przystąpił Pit . Piłka trafiła na samą linię boiska . Kolej na Mnie . Na zagrywkę poszłam . Nie zwracałam uwagę na chłopaków i Gosię . Stanęłam metr od linii i zaczęłam . Podkręciłam piłkę w górę i wyskok , piłka leciała tuż nad taśmą się podkręciła.Leciała prosto na Krzysia. nie zdołał dobrze odebrać. POleciała na bok .
- Gdzie Ty się tak nauczyła zagrywać dziewczyno ? - zapytał zdziwiony Kurek .
- No przecież w szkole . Skupiłam się na grze - odpowiedziałam
- Jesteś niesamowita - odrzekł , uśmiechając się o posłał oczko w moją stronę .
- Dziękuje - zrumieniłam się .
Kolejny raz zagrywałam . Tym razem słabiej i na Małgosie poleciała . Gosia odebrała . Potem Guma . a Winiar zaatakował na mnie. Musiałam ja odebrać i tak właśnie postąpiłam . Ledwo co mi się udało . Pit wystawił a Bartek zaatakował. Tak trwało jeszcze z jakieś 45 min .
- Dobra , Kończymy - rzekł Winiar z Igłą .
-Dobraa. - krzyknęli chłopaki . Gosia była zajęta rozmową z Krzysiem a ja dobierałam się do aparatu fotograficznego i zaczęłam robić zdjęcia.
- Hej . Kornelia. Czy masz czas na pogawędkę ? - Zagadał Pit .
- Oczywiście . - powiedziałam .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz